Bluszcz pospolity jako jedyne, rodzime pnącze, zielone przez cały rok, rośnie dziko w całej Polsce, najczęściej w lasach liściastych, zwłaszcza bukowych i grądach. Najstarsze osobniki dożywają grubo ponad pięćset, sześćset lat. Bluszcz nie jest rośliną pasożytniczą. Wykorzystuje drzewa jako podporę.
Bluszcz od czasów starożytnych ma ważne znaczenie symboliczne, jest obecny w mitologiach, wierzeniach i legendach. Charakterystyczne liście bluszczu i wijące się pędy były od tysięcy lat motywem przeróżnych ornamentów w wielu kulturach.
Elegancki, lśniący, wiecznie zielony, o jędrnych, idealnie kształtnych liściach i pnączach, które zwijają się w gustowne spirale, wygląda niemal bajkowo. Zimą oplata zieloną, gęstą etolą zmarznięte drzewa i mury. Jesienią kwitnie w promieniach słabego słońca, choć inne rośliny już dawno przekwitły.
Celtowie czcili bluszcz jako boga zimy – „Zielonego męża”. Pnącze utrzymujące swoje liście i barwę nawet w mrozy, odbierane było jako niezapadające w stan spoczynku i nieobumierające na zimę. Stało się więc się symbolem nieśmiertelności.
Liście bluszczu od starożytności oznaczały moc i siłę życiową, wieczną miłość, wieczne trwanie oraz prawdziwą przyjaźń.
Poza opisanymi aspektami, bluszcz według wierzeń związany był z uczuciami: przywiązaniem, troską, ale również tęsknotą za utraconym.
Ponadto symbolizował kobiecość i siłę tej płci. Stał się mitycznym symbolem nieśmiertelnego piękna.